ARTeria i TWM - obrazy i słowa

Wolontariusze to silna grupa Międzynarodowych Warsztatów Artystycznych „ARTeria” oraz Trójstronnej Wymiany Młodzieży. W tym roku ich praca polegała na pomocy językowej i kontakcie z uczestnikami z Polski, Niemiec oraz Ukrainy, pomocy wykładowcom, a także na tworzeniu relacji z warsztatowych wydarzeń. Dzisiaj zachęcamy do zapoznania się z wywiadami z wykładowcami przeprowadzonymi przez Sarę Cesarską oraz galerią zdjęć w której znajdują się fotografie Jagi oraz Kingi Hałaj.

 

 ARTeria i TWM | 16-19.07.2015  ARTeria i TWM | 16-19.07.2015
Więcej zdjęć ... foto: Jaga, Kinga Hałaj

 

Sandra Jakubowiak - wokal

Sara Cesarska- Czym zajmujecie się podczas warsztatów?

SJ- Pracujemy tutaj nad różnego rodzaju utworami, poznajemy podstawy emisji głosu, nabywamy świadomości na temat pracy naszego aparatu głosowego i wszystkiego co jest z tym związane.

SC- Dlaczego Pani zdecydowała się na warsztaty akurat w Nowogardzie?

SJ- Dlatego, że po prostu interesowała mnie ta inicjatywa, szczególnie jeżeli chodzi o zakres wymiany międzynarodowej, pracy z innymi ludźmi, innymi kulturami. Bardzo mnie zainteresowało również to, że nastąpiła różnego rodzaju synteza różnorodności sztuk, nie tylko wokalnych, czy instrumentalnych, ale też o charakterze teatralnym czy tańcem. To generalnie było moją podstawą by tu przyjechać.

SC- Czy jest tutaj Pani pierwszy raz?

SJ- Tak, jestem tutaj pierwszy raz.

SC- Czy zamierza pani wrócić za rok?

SJ- Myślę, że na pewno bardzo - podobają mi się tutaj ludzie, są bardzo uzdolnieni, myślę że też bardzo dobrze się ze sobą dogadujemy, jest przyjazna atmosfera, więc na prawdę jest bardzo pozytywnie.

SC- Co Pani zyskuję pracą tutaj?

SJ- Zawsze to jest jakieś dodatkowe doświadczenie, też jakby bezpośrednia praca z drugim człowiekiem, każda osobowość różni się od siebie, im więcej osobowości poznamy, tym bardziej jesteśmy w stanie się dopasować do społeczności i dla mnie jest to na pewno bardzo rozwojowe.

SC- Czy jest coś, co chciałaby Pani od siebie dodać?

SJ- Mam nadzieję, że koncert finałowy pójdzie bardzo dobrze i, że wszyscy zaprezentują się z jak najlepszej strony, gdyż na prawdę bardzo ciężko pracują. Po prostu życzę wszystkim powodzenia!

 

Eliza Hołubowska - taniec współczesny

Sara Cesarska- Czym Pani się zajmuję podczas tegorocznych warsztatów?

EH- Prowadzę zajęcia z tańca współczesnego podczas ARTerii 2015.

SC- Czy była już Pani tutaj wcześniej?

EH- Tak byłam rok temu, to był mój pierwszy raz, bardzo mi się podobało, mimo iż to ciężka robota, dlatego że pracuje się z kilkoma grupami, ale jest super, widać efekty, najpierw w postaci siniaków i różnorodnych zadrapań, a potem w postaci pięknego tańca, więc bardzo mi się to podoba.

SC- Czy może Pani porównać ten rok z poprzednim? Jest lepiej, a może gorzej?

EH- Trudno tak porównywać, bo to są zawsze inne osoby, inne grupy, też inne narodowości, więc to są różnice i kulturowe i zawsze na poziomie bez zaawansowania. W tamtym roku byli bardzo fajni ludzie, którzy tańczą w zespole ludowym, więc gdzieś już mieli te podstawy. W tym roku są nowicjusze, więc zupełnie innego rodzaju jest praca, ale nie oceniam tego w kategoriach czy jest gorzej, czy lepiej. Po prostu jest zupełnie inaczej.

SC- Czy za rok też miałaby Pani chęć się tutaj wybrać?

EH- No myślę, że tak - mi się tu bardzo podoba.

SC- Dlaczego się pani zdecydowała prowadzić zajęcia w Nowogardzie?

EH- Ja jeżdżę bardzo dużo prowadzić różne warsztaty, lubię to robić i wcześniej jakoś nie miałam okazji tylko przejeżdżałam przez Nowogard, jakoś mnie zaintrygowało to miejsce, byłam ciekawa, były tu osoby które znam, które wcześniej tutaj pracowały i bardzo mi się podobało to na zasadzie integracji-dyscyplinarnej. Może dlatego też, że każda osoba może się odnaleźć, bo jest i wokal, i taniec oraz malarstwo. Bardzo mi się podoba takie jakby mieszanie różnych dziedzin sztuki i tworzenie później jakiegoś wspólnego dzieła. To właśnie mnie jakoś najbardziej mnie zainteresowało. 

SC- Co Pani zyskuje będąc tutaj, z tego wszystkiego co się tutaj dzieje?

EH- Przez te zajęcia mam bardzo dużo znajomych na Facebook-u. *śmiech* Po każdym roku nowych. Ale też fajna jest ta wymiana tutaj, te spotkania  instruktorów, rozmowy, budowanie tego spektaklu końcowego, to jest zawsze super zabawa i burza mózgów, i przy okazji tworzą się różne ciekawe inicjatywy. Jest to fajne, nowe doświadczenie, ja myślę, że dla uczestników i dla mnie, zawsze to jest jakieś wyzwanie. Ja nie mogę przyjść tutaj ze schematem, ja muszę się dopasowywać do grupy, wyczuć kiedy oni już po prostu zdychają i błagają, żeby ich najzwyczajniej wypuścić. Więc to są wszystko bardzo cenne lekcje, również i dla mnie.

SC- Czy chce Pani coś jeszcze od siebie dodać?

EH- Mam nadzieję, że wyjdzie super spektakl, że wszyscy będziemy się dobrze bawić. No i , że ta ARTeria będzie działać jeszcze długo, długo, długo. Życzę tego wszystkim organizatorom.

 

Mikołaj Kubiak - taniec towarzyski

Sara Cesarska - Czym się Pan się zajmuje podczas warsztatów?

MK- Prowadzę zajęcia z tańców standardowych, plus jestem koordynatorem wszystkich warsztatów.

SC- Który raz z kolei Pan zajmuje się warsztatami?

MK- Chyba to już 8 albo 9 raz.

SC- Czy ma pan jakieś porównanie do wcześniejszych lat?

MK- Każde warsztaty mają inny klimat. Troszeczkę jest to związane z uczestnikami. Jeżeli  przyjeżdżają chętne dzieciaki, które chcą pracować i, które wykonują nasze polecenia to ta atmosfera jest dużo fajniejsza, jeżeli są leniwe to w tym momencie robi się problem.

SC- Co myśli Pan o dzieciakach z tego roku?

MK- Nie mam żadnych zastrzeżeń, mam wrażenie, że młodzież bardzo fajnie  pracuje, dlatego efekty będą na pewno zauważalne.

SC- Czy osoby są nowe co rok, czy może to jest jakaś stała grupa?

MK- Jest to stała grupa, która na codzień trenuje taniec towarzyski, trenują cały rok, a dodatkowym zgrupowaniem są te warsztaty.

 

Tomasz Żukowski - taniec towarzyski

Sara Cesarska - Czym się pan zajmuje podczas tegorocznych warsztatów?

TŻ- Prowadzę zajęcia z tańca towarzyskiego, a dokładnie z tańców latino-amerykańskich.

SC- Czy brał pan udział w wcześniejszych latach w tych warsztatach?

TŻ- Nie, w tym roku jestem pierwszy raz.

SC- Więc co pan myśli będąc tu pierwszy raz?

TŻ- Bardzo fajna atmosfera, wszystko jest bardzo dobrze zorganizowane, mnóstwo różnorodnych zajęć dla młodzieży, jest to wszystko złożone w jedną wspaniałą całość. Zobaczymy jaki będzie tego efekt końcowy w niedzielę.

SC- Czy chciałby Pan uczestniczyć w takim czymś jeszcze raz? Na przykład za rok?

TZ- Cała przyjemność po mojej stronie.

SC- Czy ma Pan jakąś satysfakcję z tych zajęć?

TZ- Myślę, że każdy, zarówno uczestnicy, jak i instruktorzy na każdych zajęciach czegoś się wspólnie uczą i myślę, że na przyszłość, oczywiście, każdy z nas mniej, bądź więcej zostawi w sobie i coś z tego wyciągnie.

SC- Czy ma Pan swoje własne uwagi?

TŻ- Oby jak najwięcej takich warsztatów!

 

Beata Bednarz i Tomasz Kałwak - wokal

Sara Cesarska- Czym państwo się tutaj zajmują?

BB- Jestem instruktorem pracującym z grupą wokalną.

TK- Jestem pianistą, który akompaniuje wokalistom podczas zajęć.

SC- Czy są Państwo na tych warsztatach po raz pierwszy?

BB i TK- Tak jesteśmy po raz pierwszy.

SC- I co mogą państwo powiedzieć, jak się prowadzi tutaj warsztaty? Jakieś odczucia?

BB- Na razie zajęci jesteśmy pracą. Wciągnęliśmy się w to wszystko. Trochę później przyjechaliśmy niż wszyscy, także próbujemy ogarnąć się, by przygotować tych ludzi za, których jesteśmy odpowiedzialni.

TK- Świetne miasteczko, kameralne. Miło nam się mieszka nad jeziorkiem. Jest super.

BB i TK- Młodzież jest fajna. Sympatyczna i pracowita, chcą coś robić więc to jest takie motywujące, na swój sposób.

SC- Czy mają państwo za rok może tutaj się wybrać?

BB- Tego to my nie wiemy, czy mamy zamiar bo tutaj jest ktoś odpowiedzialny za organizowanie i nie możemy tego obiecać, ale oczywiście gdyby nadażyła się taka okazja to z wielką chęcią.

SC- Czy to jest to, czego Państwo oczekiwali, czy może czegoś brakuje?

TK- Nie są to nasze pierwsze warsztaty, każde są inne, każde są troszeczkę inaczej zrobione. W związku z tym nie mamy jakiś wygórowanych oczekiwań.

SC- Jakieś plusy i minusy pracowania z tutejszą młodzieżą?

TK i BB - Same plusy! Nie widzimy minusów, to zależy jak się patrzy na rzeczywistość, a my jesteśmy optymistami. Są wakacje, więc czasami są takie chwile rozprężenia, ale sami je też mamy, ale nie, nie widzimy minusów.

 

Arkadiusz Buszko - teatr

Sara Cesarska- Czym się Pan zajmuje podczas ARTeri w tym roku?

AB- Prowadzimy zajęcia razem z Panią Lenart, czyli aktorką lalkową. Zajęcia myślę, że są szalenie interesujące, ponieważ to nie jest samo aktorstwo, mamy też techniki lalkowe, techniki animacji, techniki ożywiania przedmiotów martwych, zajęcia na wyobraźnię. Zajęcia, które są na pewno każdemu bardzo by się przydały, ponieważ każdy z nas gdzie indziej, w pewnym momencie swojego życia będzie aktorem, musi pójść coś załatwić, zrobić złą minę, zrobić dobrą minę, załatwić coś u szefa, a później już nawet dogadywać się, umieć, jak ja to brzydko nazywam ,,manipulować". Uczymy się tu takich rzeczy – oczywiście - na ile to jest możliwe i, na ile materiał pozwala. Wszystkiego nie można opanować podczas dziesięciodniowych warsztatów. Natomiast dzieciaki są bardzo skłonne do tego, zawsze to powtarzam w Nowogardzie są świetne dzieciaki, uważam że warto tu przyjeżdżać i inwestować w to swój czas. Mój terminarz jest dość spięty, lecz na Nowogard zawsze znajdę czas.

SC- Czyli nie jest Pan pierwszy raz tutaj?

AB- Jestem chyba szósty raz tutaj, albo piąty.

SC- Czy może Pan porównać te wszystkie warsztaty? Te wszystkie lata?

AB- Każdy rok jest inny, nie ma tutaj rutyny. Na przykład w tym roku nie wychodzimy na ulicę, a znów dwa, trzy lata temu wychodziliśmy na ulicę, robiliśmy ,,Leśmiana". Wszystkie dzieciaki mówiły poezję, do tego jeszcze miały ruch specyficzny, skandowały, tupały. Kiedyś tam jeszcze były etiudy z rekwizytami, czyli malowaliśmy krzesła na biało, wszyscy ludzie byli biali, na ulicy występowali, też tam krzyczeli, robili całe długie etiudy w mieście, czyli interaktywne. Uczyli się kontaktu z widzem tzw. nieobytym, czyli ktoś ze sklepu wychodzi, ktoś samochodem podjechał, byli narażeni na różne sytuacje, ale potrafili z tego idealnie wybrnąć, ponieważ jeżeli jest to ładne, zjadliwe, eleganckie, przez nich bardzo uczciwie przygotowane, to ludzie to kupują. Każde zajęcia są Z U P E Ł N I E   I N N E. Jak się przychodzi co roku na warsztaty teatralne, na pewno nie spotka się tego co było w poprzednich latach.

SC- Potrafiłby Pan wybrać swój ulubiony rok, czy może nie za bardzo?

AB- Nie ma! Wszystkie są super! Na prawdę! Teraz są młodsze dzieci, kiedyś były starsze. Nie ma tak, u nas każdy materiał do pracy jest świetny, ponieważ to są żywi ludzie. Gorzej gdyby się pracowało z kimś, kogo się przymusza, a tu nikt nikogo nie przymusza. Tu każdy przychodzi, nie przejmuje się niczym, nawet szkołą, gdyż są wakacje. Dzieciaki przecież chodzą na zajęcia nie tylko u mnie, ale i na bębny chodzą i na taniec, i na teatr ognia itp. Przecież jest tutaj pełen wachlarz różnych poczynań i jest super! Bardzo rzadko się teraz spotyka w Polsce, by był aż taki duży wachlarz propozycji dla warsztatowiczów.

SC- Jak Pan ocenia pracę tegorocznych dzieciaków?

AB- Znakomicie! Świetnie sobie radzą! Pracujemy w sali, której panuje zupełna ciemność, pracujemy jedynie przy światłach ledowych. Pracujemy nad animacją, w momencie gdy mamy światła ultrafioletowe. Także jeszcze inna technika. Muszą się łapać w ciemności, gdzieś chodzić po omacku. Uczą się zupełnie czegoś innego i są w tym na prawdę wspaniali! Oczywiście trzeba dyscyplinować, ale mamy te dziesięć dni na to, żeby wszystko to zrobić, ponieważ to są nowe rzeczy, każdy się stresuje, każdy trochę jest jeszcze zagubiony, ale po paru dniach już wszystko wiadomo i jest czysty fun z tego!

SC- Czy chce Pan dodać coś od siebie?

AB- Jest znakomicie, fantastycznie, cudownie i zjadłem obiad, jest na prawdę super, chodzę na bosaka po sali, także czuję się po prostu, jak dziecko kwiat!

{nomultithumb}

{nomultithumb}

{nomultithumb}

https://www.google.com/calendar/embed?src=sekretariat@ndk.pl&ctz=Europe/Warsaw

{nomultithumb}

WSPIERAJĄ NAS

Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 

KONTAKT

SEKRETARIAT tel. 91 39 26 283
FAX 91 39 26 263
poniedziałek-piątek 8.00-16.00
www.ndk.pl
sekretariat@ndk.pl

ADRES

Nowogardzki Dom Kultury
Plac Wolności 7
72-200 Nowogard